Imponujący początek Ernesto Valverde w Barcelonie. Sto dni jak ze snu

Reprezentacja Polski utrzymała szóste miejsce w rankingu Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA).

W czołówce bez zmian – liderami pozostali mistrzowie świata Niemcy, a za nimi plasują się Brazylijczycy i mistrzowie Europy Portugalczycy.

Nieco ponad trzech miesięcy potrzebował Ernesto Valverde do [[przekonania do siebie sympatyków Barcelony. – Rozkochał w sobie całe Camp Nou – przyznaje prezes klubu Josep Maria Bartomeu, któremu trzeba gratulować dobrego wyboru. Barcelona źle zaczęła sezon i w kiepskim stylu przegrała z Realem oba starcia o Superpuchar Hiszpanii (1:5 w dwumeczu), ale od tego czasu rozbija kolejnych rywali – 10 zwycięstw w ostatnich 11 spotkaniach i bilans bramkowy 31:4. Co stoi za tak dobrymi wynikami?

 

Umiejętnezarządzanie kadrą

W tym sezonie Valverde dał przynajmniej jedną okazję do gry wszystkim piłkarzom poza Ardą Turanem, Thomasem Vermaelenem i Jasperem Cillessenem. Szkoleniowiec Blaugrany stosuje rotacje, które nie odbijają się na wynikach zespołu i świetnie wpływają np. na Andresa
Iniestę. Kapitan Barcelony w poprzednich sezonach narzekał na brak regularnej gry, przez co wypadał z rytmu, natomiast za kadencji 53-latka grał zawsze, jeżeli był zdrowy. Plan Valverde jest prosty – wystawiać Iniestę, ale rozsądnie zarządzać czasem jego gry. Na razie się udaje. Hiszpan co prawda nie rozegrał jeszcze żadnego meczu w pełnym wymiarze czasowym, ale z drugiej strony już dawno nie był w tak dobrej formie.

Po kontuzji Ousmane Dembele Valverde był zmuszony porzucić zwyczajową dla Barcelony ustawienie 4-3-3 i przeszedł na 4-4-2 lub 4-2-3-1. Efekty są zdumiewająco dobre. Zespół zdecydowanie lepiej kontroluje wydarzenia na boisku, niż za kadencji Luisa Enrique, a do tego zupełnie zmieniony został styl gry. Katalończycy grają asymetrycznie. Teraz akcje koncentrują się na prawej stronie i środku boiska, natomiast lewa flanka jest właściwie w całości oddana Jordiemu Albie. Rozwiązanie to bardzo sprzyja Leo Messiemu (15 goli i 4 asysty), który powrócił do swojej ulubionej roli fałszywej dziewiątki, ale niekorzystnie odcisnęło się na Luisie Suarezie. Urugwajczyk nie gra już jako typowy wysunięty napastnik, a częściej pojawia się na skrzydłach. To miało wpływ na jego statystyki. Obecnie 30-latek strzela raz na 300 minut (3 gole w 899 minut), podczas gdy w poprzednich rozgrywkach trafiał do siatki niemal trzykrotnie częściej – co 116 minut (37 bramek w 4302 minuty). Na plus Valverde trzeba też zapisać umiejętność wkomponowania w zespół Paulinho, który na pierwszy rzut oka wydawał się piłkarzem zupełnie niepasującym do Blaugrany. Brazylijczyk dodał siły w środku pola, a do tego kreuje sobie wiele okazji pod bramką rywala.

Poprawa gry w defensywie

Nawet gorsza forma Gerarda Pique nie przeszkadza Barcelonie w regularnym zachowywaniu czystego konta. Katalończycy w ośmiu kolejkach LaLiga stracili tylko trzy gole, aż siedem mniej niż na tym samym etapie poprzednich rozgrywek. W kapitalnej formie jest Marc-Andre ter Stegen, a do tego podkreślić trzeba także bardzo intensywny pressing – symbol Barcelony Pepa Guardioli, który i teraz przynosi kapitalne efekty.

Punktują ze wszystkimi

W poprzednim sezonie Barcelona doskonale radziła sobie z silnymi rywalami, ale mistrzostwo straciła przez wpadki z przeciętniakami – 1:2 z Alaves, 0:2 z Malagą, 1:2 z Deportivo. Teraz ogrywa wszystkich jak leci, a spory udział w sukcesach ma Valverde, który pokazał, że umie reagować w trakcie spotkań. Gdy drużynie nie szło w spotkaniach z Getafe (2:1) czy Las Palmas (3:0), trener wprowadzał rezerwowych, którzy dawali nowy impuls drużynie.

Szósta pozycja Polaków oznacza, że na pewno znajdą się w pierwszym koszyku przed losowaniem grup mistrzostw świata 2018. W tej grupie znajdzie się siedem czołowych drużyn z tego rankingu oraz gospodarz mundialu Rosja. Ósmą lokatę zajęła Hiszpania, a to oznacza, że znajdzie się w drugim koszyku. Na MŚ 2018 nie wystąpi Chile, które zajmuje 9. miejsce. Losowanie grup odbędzie się 1 grudnia w Moskwie.

W październiku biało-czerwoni odnieśli dwa zwycięstwa w eliminacjach mistrzostw świata 2018 i zapewnili sobie udział w przyszłorocznym turnieju w Rosji (pokonali na wyjeździe Armenię 6:1, a w Warszawie wygrali z Czarnogórą 4:2). Z dorobkiem 25 punktów zajęli pierwsze miejsce w grupie E.

We wtorek odbędzie się losowanie par barażowych na podstawie poniedziałkowego rankingu. W grupie drużyn rozstawionych znajdą się: Szwajcaria, Włochy, Dania i Chorwacja. Do nich zostaną dolosowane: Irlandia Północna, Irlandia, Szwecja oraz Grecja.

Baraże zostaną rozegrane w dniach 9-11 listopada, a rewanże 12-14 listopada.

Kolejny ranking FIFA zostanie opublikowany 23 listopada.